Rajd odbył się 30 czerwca 2018. Widzimy się za rok!

16 lat temu, gdy jeszcze wiele dróg dookoła Tatr, którymi obecnie jeździmy, nie posiadało nawierzchni asfaltowej, a niektóre dziury w drodze miały głębokość połowy koła rowerowego, dwóm braciom Kościeliska i koledze z Zakopanego, zamarzyło się objechać Tatry dookoła na rowerach. Jak postanowili, tak zrobili. I od tamtego dnia, każdego roku powtarza się ten piękny rytuał, który obecnie przybrał formę Rajdu Dookoła Tatr.


Dla urozmaicenia trasy, każdego roku rajd jedzie w przeciwną stronę. 200 km w najpiękniejszym, wysokogórskim plenerze, gdzie wśród tatrzańskiej zieleni spotkać można, jelenie, sarny i lisy, a nawet niedźwiedzia brunatnego. Rajd od początku naznaczony jest stygmatem przygody i właściwie nigdy nie odbywa się bez niespodzianek. A to gradobicie zaskoczy uczestników na przełęczy Kwaczańskiej, a to siarczysty deszcz już od startu odstrasza słabeuszy, a to znowu upalne słońce przypali plecy i opony na podjeździe pod Strbskie Pleso.


Od 16 lat Rajd Dookoła Tatr buduje swoją legendę, a wraz z nim tworzą się legendy poszczególnych uczestników takich jak Wojciech Wasilewski, Michał Wdówka, Tomasz Różak, Janusz Olejniczak, Michał Sypniewski i inni. Towarzyska formuła Rajdu powoduje, że każdego roku na starcie pojawia się coraz więcej chętnych. Zmusiło to organizatorów do ograniczenia liczby uczestników do 111 osób. Po prostu stawiamy na jakość, a nie na ilość. Jeżeli chcesz być jednym spośród elitarnej 111-tki, zapraszamy do udziału w rajdzie. Może w tym roku uda się Tobie.


Organizatorzy